Chińskie pierożki na parze - Jiaozi.

Pierożki na parze. Temat bardzo na czasie. Ulubione danie Karola, mógłby jeść co drugi dzień. A ja? Ja w ogóle nie lubię pierogów. Jednak! Proszę Państwa są takie jedne, które musicie zamówić po tym poście! Otóż pierożki ToTu.

Z tego co wiem ich karta co jakiś czas ulega małym zmianom. Moje ulubione i numer jeden to te z kaczką i żurawiną. Ich kaczka jest tłusta (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) i po przegryzieniu delikatnego ciasta czujemy pyszny smak kaczki i delikatny słodkawy posmak żurawiny. Karola ulubione to te z krewetkami i wieprzowiną. Mamy opcję 8 sztuk lub 16. Możemy również zrobić pół na pół.  I to nie koniec. Jestem zwolenniczką ich sosów - ostry sos chili-imbir, sojowo-czosnkowy oraz łagodny orzechowy. Wygrywa orzechowy. Mmmm.... Jest naprawdę pyszny! Pozostałe również smaczne. No i odkrycie kolejne - sałatka z białej kapusty - pikantna, posypana orzechami.



Cena? Za 8 sztuk - 15-18 zł lub większe za 30-34 zł. Moim zdaniem facet jest w stanie najeść się dużą porcją. Przede wszystkim płacimy tutaj za jakość.

Czy polecam? Wiecie już, że tak. Z wszystkich pierożków, które jadłam te są bezkonkurencyjne.

Gdzie?

  • Żoliborz - lokal, w którym można usiąść i zjeść na spokojnie, w lato stoliki na zewnątrz. To tam najczęściej jadam. Słowackiego 12, Warszawa.
  • Saska Kępa - bardzo małe stoliki i tylko wysokie. Niekłańska 33/11, Warszawa.
  • Ursynów - Wąwozowa 36, paw. 8.



Komentarze

Popularne posty